WYPRAWY.info

WYCIECZKA

NA ZAMEK NA SKALE - Trzebieszowice /z przewodnikiem/

DO JASKINI NIEDZWIEDZIA

I SPACER PO LĄDKU ZDROJU /indiwidualnie/

21.08.2018

 

koszt 80 zł + bilet wstępu do jaskini 

 

1. bilet normalny    30,00 zł

2. bilet ulgowy    25,00 zł

 

Pozostałe opłaty:

fotografowanie    10,00 zł

filmowanie        15,00 zł

 

Bilety ulgowe przysługują:

Dzieciom i młodzieży szkolnej oraz studentom do 26l.

Osobom niepełnosprawnym, opiekunom osób na wózkach.

zwracam uwagę, że nie ma mowy o seniorach czy emerytach. 

 

Historia zamku sięga XV wieku. Pierwotnie była to siedziba rycerska wzniesiona na skalistym brzegu rzeki Białej Lądeckiej. Była to budowla drewniano-kamienna o cechach obronnych. Do naszych czasów z tego okresu zachowały się fragmenty kamiennych ścian w piwnicach. W XVI i XVII wieku na ruinach siedziby rycerskiej ród von Reichenbachów wzniósł renesansowy dwór z wewnętrznym dziedzińcem.

Później Trzebieszowice były główną siedzibą Wallisów, którzy przebudowali zamek, głównie od strony rzeki. W XVIII i XIX wieku zamek w Trzebieszowicach był jedną z największych atrakcji ziemi kłodzkiej, leżących na szlaku okazałych rezydencji nad rzeką Białą Lądecką. Zwiedzali go nie tylko kuracjusze z Lądka, ale i turyści z całej Europy.

Ostatnią znaczącą przebudowę zamku, na początku XX wieku przeprowadziła rodzina fancuska Chamare-Harbuval. Jej efekty można podziwiać do dziś. Szczególny podziw budzi bogato rzeźbiona drewniana klatka schodowa nawiązująca stylem do baroku wiedeńskiego.

 

Wejście do Jaskini Niedźwiedziej znajduje się ok. 800 m n.p.m. W północnej części Masywu Śnieżnika na prawym zboczu doliny Kleśnicy. Do jaskini dochodzimy wygodną i malowniczą trasą od parkingów położonych 1,5 km poniżej pawilonu wejściowego, w którym mieszczą się kasy biletowe, ekspozycja Centrum Edukacji Przyrodniczej - Jaskinia Niedźwiedzia, kawiarnia i sala gdzie znajduje się PUNKT INFORMACYJNO - EDUKACYJNY O MASYWIE ŚNIEŻNIKA.

Trasa turystyczna zaczyna się od śluzy wejściowej chroni ona mikroklimat jaskini przed wpływami z zewnątrz. Trasa biegnie środkowym piętrem jaskini. Została świetnie przygotowana do zwiedzania. Jest ciekawie oświetlona i prowadzi wygodnym chodnikiem. Ponieważ czołganie w namulisku i przeciskanie się przez ciasne zaciski to "przywilej" odkrywców, turystów takie atrakcje omijają. Jaskinia na całej długości zwiedzania została zabezpieczona i oświetlona tak, że turysta może się w niej czuć bezpiecznie. Trasa liczy około 360 m, przy czym możemy na niej zobaczyć około 500 m jaskini. Ze względu na ochronę unikalnego mikroklimatu jaskini ilość wejść jest ograniczona, a każda wchodząca grupa nie może liczyć więcej niż 15 osób. Na trasie nie możemy dotykać szaty naciekowej. Z myślą o osobach niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich, został przygotowany wariant trasy bez konieczności pokonywania stromych schodów. W ten sposób jesteśmy pierwszą jaskinią w Polsce dostępną dla osób niepełnosprawnych. Grupa wraz z przewodnikiem po minięciu śluzy wejściowej udaje się nad  Wielką Szczelinę. Nad głowami możemy zobaczyć tzw. strop wodny - został on wyżłobiony przez przepływającą tędy niegdyś pod wysokim ciśnieniem wodę. W dole widzimy wejście do dolnego piętra jaskini (około 12 m w dół). Możemy stąd zobaczyć wejście do  Starych Partii Wrocławskich -odkrytych na samym początku eksploracji jaskini  przez naukowców z Wrocławia (stąd nazwa). Partie te biegną pod pawilonem wejściowym. Oraz ciasne wejście zwane "szufladą" prowadzące do tzw.  Nowych Dolnych Partii odkrytych w styczniu 1972 roku przez grupę miejscowych grotołazów. Przechodzimy dalej aż do  Salki przy Progu Ryżowym (tzw. Próg Ryżowy o wysokości ok. 2 m, zasłaniał niegdyś wejście do dalszych części jaskini, został więc usunięty na potrzeby trasy turystycznej). Nad nią znajduje się Salka Nietoperzy (mieszka ich w jaskini około 200 osobników - 6 gatunków) Zamieszkują głównie Dolne Piętra jaskini ale i często spotykamy je na trasie turystycznej. Takie spotkanie zawsze budzi emocje, turyści reagują bardzo różnie, na szczęście nietoperze zachowują spokój i sprytnie omijają wszelkie przeszkody. Salka przy Progu Ryżowym jest najwyżej położonym miejscem w środkowych partiach jaskini.
Schodami dotrzemy do najniżej położonego miejsca w tychże partiach, do  Sali Lwa Jaskiniowego. Znaleziono tu prawie kompletną czaszkę lwa jaskiniowego (była to forma pośrednia pomiędzy dzisiejszym lwem a tygrysem, nie miał grzywy za to jego ciało było pokryte gęstą dłuższą sierścią był większy i bardziej masywny od dzisiejszego lwa afrykańskiego). Możemy tu zobaczyć stanowisko paleontologiczne i nieoczyszczone jeszcze kości zwierząt plejstoceńskich. Do 3 grudnia 1967 r. jaskinia była znana tylko do tego miejsca. Musimy sobie uświadomić, że znajdujmy się pod stropem o wiele większej sali wypełnionej prawie pod strop osadami jaskiniowymi, na których zbudowano naszą trasę turystyczną.
Kolejna atrakcja to  Sala ze szkieletem niedźwiedzia jaskiniowego. Znajduje się tu też przekrój namuliska. Jest to materiał gruzowo-ilasty z dużą ilością materiału kostnego zwierząt plejstoceńskich. Namuliska bywają też nazywane Cmentarzyskami Zwierząt Plejstoceńskich. Tutaj możemy z bliska przyjrzeć się szkieletowi naszego bohatera - niedźwiedzia jaskiniowego. Niedźwiedź jaskiniowy był największym niedźwiedziem jaki kiedykolwiek żył na naszej planecie. Wielkością przewyższał dzisiejsze niedźwiedzie Gryzli. Dorosłe osobniki osiągały wagę do 900 kg. Był wyspecjalizowanym drapieżnikiem a ok. 90% jego pożywienia stanowił pokarm roślinny. Niedźwiedzie jaskiniowe zamieszkiwały strefy przyotworowe jaskini gdzie miały w miarę jasno i sucho. Tak jak dzisiejsze niedźwiedzie zapadały w sen zimowy - często w jaskini. Tu też na świat przychodziły młode. Rodziły się w trudnym okresie zimy, co wpływało na zmniejszenie populacji. Niedźwiedzie jaskiniowe wyginęły jako pierwsze wielkie drapieżniki epoki lodowcowej ok. 28 tys. lat temu.
W tym miejscu możemy przez chwilę poczuć się jak pierwsi odkrywcy. Wąski oświetlony korytarz przekopany w namulisku pod stropem to właśnie Korytarz Odkrywców. Nim poruszali się piersi odkrywcy tej części jaskini i dotarli do najpiękniejszych części środkowego piętra jaskini - Sali Pałacowej. Labiryntem dojdziemy do miejsca zwanego Biwakiem (tu mieli bazę pierwsi odkrywcy tej części jaskini). Po prawej stronie widzimy Korytarz Człowieka Pierwotnego, który będzie jeszcze lepiej widoczny w dalszym etapie zwiedzania. Po lewej stronie przyciąga wzrok Korytarz Mis Martwicowych.
Jaskinia Niedźwiedzia jest jedną z nielicznych, w której misy zachowały się tak dobrze. Na ich dnie tworzą się różne formy kalcytowe, przypominające kwiaty, kalafiory, czy nawet perły.
Przechodzimy dalej sztucznie wykutym w marmurze korytarzem. W tym miejscu mamy okazję dokładnie przyjrzeć się skale jakiej jaskinia powstała. Są to marmury tzw. Serii Strońskiej o wdzięcznej nazwie Biała Marianna. Od dawnej właścicielki tych terenów w XIX w. Królewny niderlandzkiej Marianny Orańskiej. Okolice Stronia Śląskiego były znanym zagłębiem tego pożądanego dawniej surowca. Tylko w tym miejscu można podtykać ścian jaskini. Świeży biały kolor sprawia, że niektórzy nawet liżą ściany w tym miejscu.
Wchodzimy do  Korytarza Stalaktytowego. Przed nami zupełnie inne oblicze Jaskini Niedźwiedziej, tu zaczyna się część obfitująca w nacieki kalcytowi. Znajdują się tu wspaniałe stalaktyty, na których końcach możemy zobaczyć kropelki wody, jest to znak, że jaskinia wciąż żyje, a spływająca woda ciągle osadza kalcyt, tworząc fantazyjne kształty. Oprócz klasycznych stalagmitów, stalaktytów, polew kalcytowych możemy zobaczyć nacieki w kształcie: Mikołaja z workiem prezentów na plecach, Sowę, Pieczoną gęś, Słonia i co tylko podpowie nam wyobraźnia.
Kolejnym etapem jest  Sala Pałacowa nazwana tak od pięknych form naciekowych, które pierwszym odkrywcom skojarzyły się z przepychem pałacu.Na chwilę udamy się jeszcze w bok na platformę widokową w  Zaułku Kaskad. Możemy tu zobaczyć fragmenty górnego piętra jaskini, a także przypominającą zamarznięty wodospad wspaniałą 8 metrową kaskadę. Pod nami w dolnym piętrze w Kominie Maurycego znajduje się jeszcze większa, sięgająca wysokością 10 piętrowego budynku.
Wracamy do Sali Pałacowej, tu naszym oczom ukazuje się oryginalny stalagmit zwany Lichtarzem, który ze swymi kolczastymi wyrostkami przypomina świecznik oblany kapiącym woskiem. W Czerwonym jeziorku odbijają się zabarwione tlenkiem żelaza ściany jaskini. Na górze widzimy Wielką Draperię kształtem przypominającą upięte zasłony natomiast dzieciom kojarzy się z wielkimi chipsami.  Dookoła widzimy mnóstwo bajkowych form (np. stalaktyt nazwany przekornie Językiem Teściowej czy oryginalny stalagmit - Pierś Afrodyty). Obok w misach martwicowych "zakwitają" jedyne w swoim rodzaju kalcytowe kwiaty. Niektóre formy nacieków układają się na kształt dalekowschodnich pagód, inne w kształty pól ryżowych, widzianych z lotu ptaka. W Zaułku Pagodowym ściany przyozdabiają kalcytowi "budowle" na kształt dalekowschodnich pagod i apetycznie wyglądająca polewa czekoladowa (niestety z kalcytu).
Na końcu Sali Pałacowej dochodzimy do  Zaułka Heliktytowego, możemy tu podziwiać wspaniale powykręcane nacieki zwane heliktytami. Dalej zobaczymy różnokolorowe polewy, zawdzięczające swe barwy domieszkom metali (żelaza, manganu i in.). W jednej z nich można dostrzec zatopionego w polewie kalcytowej nietoperza.
W Sali Pałacowej, od niedawna, turyści mogą podziwiać spektakl światła i dźwięku.
Przy wejściu do  Korytarza Wodnego widzimy jeszcze delikatne nacieki wełniste i wapienne mleczko. Korytarz ten był niegdyś zalany mniej więcej do połowy wodą, teraz osuszony stanowi przejście do dalszej części jaskini.
Po przejściu sztucznie wykutego odcinka docieramy do szczeliny, w której znajduje się jedna z większych ciekawostek jaskini. To zaklinowany szkielet niedźwiedzia jaskiniowego. Dokładnie nie wiadomo skąd w tym miejscu wzięły się kości. Ciało niedźwiadka mogło zostać przetransportowane przez wodę i wciśnięte w szczelinę, na którą natrafiono przypadkowo przekuwając drugi korytarz w kierunku wyjścia.
W dalszej części widać znów  Korytarz Człowieka Pierwotnego -nie znaleziono tam do dzisiaj śladów człowieka. Pierwsi odkrywcy po wejściu w ten obszerny i suchy korytarz dostrzegli na jego dnie kamienne kręgi. Pierwsze skojarzenie związane było ze śladami ognisk dawnego człowieka. Tym razem natura spłatała naukowcom małego figla. Szybko wyjaśniło się, że to zjawisko gleb strukturalnych tworzących się w klimacie subarktycznym.
Wyjście zamyka śluza termiczna, której zadaniem jest podobnie, jak w przypadku śluzy wejściowej, ochrona unikalnego mikroklimatu jaskini. Czas przejścia trasy wynosi ok. 40-45 minut.
 
 

Lądek Zdrój to przepięknie odrestaurowane miasto w województwie dolnośląskim, leżące w Kotlinie Kłodzkiej, niedaleko Stronia ŚląskiegoZłotego Stoku i Kłodzka, w zakolu rzeki Biała Lądecka, u podnóża Gór Złotych.

 
 
 
 

Lądek najstarszym uzdrowiskiem w Polsce

Lądek Zdrój to wielowiekowe miasto, które otrzymało prawa miejskie już w XIII wieku, a od XV wieu znane jest jako uzdrowisko. Najstarszy zakład przyrodoleczniczy "Jerzy" powstał tu w 1498 roku. A mówi się nawet, że już w 1241 roku istniały tu urządzenia kąpielowe zniszczone przez Mongołów wracających z bitwy pod Legnicą. Tym sposobem byłoby to najstarsze uzdrowisko w Polsce!

W Lądku Zdroju leczyli się sławni: cesarzowa Katarzyna II, cesarz Aleksander I, królowie pruscy, Goethe, a nawet John Quincy Adams – prezydent Stanów Zjednoczonych.

Atrakcje w Lądku

- Park Zdrojowy w Lądku, ul. Zdrojowa - bardzo przyjemny zakątek miasta, z fontanną w miejscu centralnym. Najbardziej reprezentacyjną budowlą jest tutaj zakład przyrodoleczniczy Zdrój "Wojciech" z neobarokowymi zdobieniami. Kryje on okrągły basen z wodą termalną, wokół którego stoją marmurowe XIX-wieczne wanny do kąpieli perełkowych. W parku warto też zobaczyć Pijalnię Wód Mineralnych

 
 
 
 
 

 

 

 

Created with WebWave

Mauris arcu nunc, lobortis gravida volutpat aliquam, imperdiet ut neque. Phasellus at molestie urna. Proin neque ante, malesuada vel felis eget, euismod sodales justo.

Fusce condimentum mauris tempus, egestas erat et, tempor leo. Nunc mattis augue justo, vitae porttitor turpis accumsan sed. Aenean eu mattis neque, eu dapibus est.